5.10.2020

O moich największych nałogach


Hej !

W dzisiejszym krótkim poście postanowiłam, że przyznam się Wam do moich największych nałogów , ale zanim to zrobię postanowiłam, że napiszę krótką definicje pojęcia nałóg.

Nałóg (uzależnienie - to silne pragnienie zażywania konkretnych środków, bądź wykonania jakieś czynności. Rodzajów nałogów jest wiele. 

Moje nałogi:

1. Picie napojów energetycznych codziennie i w dużych ilościach. 

2. Palenie papierosów. 

3. Jedzenie słodyczy w nadmiarze i picie słodkich napojów. 

To są moje 3 największe nałogi z, którymi próbuje nieustannie walczyć. Kiedyś miałam jeszcze dwa duże nałogi, którymi było słodzenie herbaty, kompotów i wody z cytryną oraz jedzenie kanapek posmarowanych masłem. Na szczęście udało mi się je pokonać, bo na chwilę obecną nie słodzę i nie używam masła. 

A Wy jakie macie nałogi ?

Pozdrawiam i do następnego napisania 😘 papa !

7 komentarzy:

  1. Mój nałóg to słodycze i fastfoody :/
    rilseeee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Brawo, bo nie łatwo pokonać nałogi. Każdy jakiś ma, ja nałogowo się przejmuję o zdrowie, co jest źle i też z tym walczę. Mam też inne oczywiście. :D Pozdrawiam serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja papierosów nigdy nie paliłam. Napojów energetycznych nie znoszę i bardzo mało pije słodkich napoi. Moim nałogiem za to jest pizza i słodycze ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie u mnie to fastfood :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Moim nałogiem zdecydowanie są słodycze :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Obecnie takich nie posiadam, kiedyś miałam wszystkie powyższe, ale na szczęście już mi "przeszło" :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tak samo żadnych używek ani papierosów w życiu nie stosowałam. Największym moim nałogiem są kurczaki z KFC uwielbiam, kiedyś często chodziłam do pizzerii, a teraz to już nie chodzę, tylko czasami kupię taką w markecie i sobie w domu jem, ale rzadko i piłam często drinki brzoskwiniowe, a teraz wcale. Poza tym nie mam innych. Pozdrawiam i zapraszam do mnie https://anetabartczak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń