Haul online z dwóch sklepów


Hej!

Co u Was słychać? U mnie wszystko ok.
Dawno nie było na blogu haul zakupowego, bo ostatnio staram się kupować mniej ubrań i kosmetyków. Jednak przeglądając jakiś czas temu strony z ubraniami w naprawdę okazyjnych cenach, postanowiłam sprawić sobie kilka nowych rzeczy.
W mojej szafie zaczynało brakować sukienek, ponieważ te, które mam, stają się dla mnie za duże. Nie ograniczyłam się jednak tylko do nich, bo wpadły też bluzka, torebka i portfel. Zakupy robiłam w dwóch różnych sklepach, więc pokażę Wam, co udało mi się znaleźć w każdym z nich.

Bluzka: 
Kupiłam ją w Mohito za 14,99zł. 

Portfel: 

Kupiłam go w Mohito za 39,99zł. 

Torebka: 

Kupiłam ją w Mohito za 69,99zł. 

Sukienka: 
 Kupiłam ją w sklepie YouLook_pl za 11,39zł. 

Sukienka: 
 Kupiłam ją w sklepie YouLook_pl za 21,33zł. 

Sukienka: 
 Kupiłam ją w sklepie YouLook_pl za 21,02zł.

To byłoby na tyle jeśli chodzi o dzisiejszy post. Pozdrawiam i do następnego napisania😗papa!

Recenzja wody toaletowej Guess Seductive Blue


Hej!
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją wody toaletowej Guess Seductive Blue o zapachu, który od jakiegoś czasu często pojawia się na mojej półce i który naprawdę polubiłam.

Pierwsze wrażenie:
Guess Seductive Blue to lekki, świeży zapach, który idealnie wpisuje się w moją potrzebę czegoś niewinnego i przyjemnego na co dzień. Kiedy pierwszy raz go psiknęłam, poczułam delikatne, orzeźwiające nuty owocowe i kwiatowe, które nie są nachalne, tylko takie… dobrze dopasowane do letnich dni i codziennych sytuacji. Zapach nie jest intensywny, to raczej coś subtelnego i kobiecego, co otula, ale nie „atakuję” osób wokół. Dokładne nuty trudno wyczuć osobno, ale całość sprawia wrażenie czystej świeżości z delikatnym kwiatowym tłem, które trzyma się skóry przez kilka godzin.

Nuty zapachowe, które się przewijają:
kwiaty i frezja
owocowa świeżość
nuty wodne i piżmo
Chociaż konkretne tony mogą być trudne do wyłapania, zapach jest przyjemny i „czysty”.

Moje odczucie zapachu na skórze:
Na mojej skórze Guess Seductive Blue otwiera się świeżo i lekko, a z czasem przechodzi w coś delikatnie kwiatowego i piżmowego zupełnie jakby w tle pojawiała się miękka mgiełka. Zapach nie jest ciężki ani duszący, więc sprawdza się zarówno rano, jak i popołudniu. Idealny do pracy, spacerów czy spotkań z przyjaciółmi.
Jedyną rzeczą, o której warto wspomnieć, jest trwałość. Jeśli lubisz perfumy, które trzymają się całymi godzinami i zostawiają mocny „ogon”, to tutaj nie doświadczysz tego w takim stopniu. Seductive Blue jest raczej bliżej skóry, z czasem delikatnie słabnie, ale cały czas jest wyczuwalny, jeśli jesteście w jego pobliżu.

W mojej kolekcji mam nie tylko wodę toaletową, ale również mgiełkę. Poza opakowaniem oba produkty pachną praktycznie identycznie.



Dla kogo jest ten zapach:
Myślę, że Guess Seductive Blue świetnie sprawdzi się u osób, które lubią subtelne i świeże perfumy takie, które nie dominują nad resztą stylizacji, tylko ją uzupełniają. To zapach uniwersalny i codzienny, z którym nie trzeba się zbytnio zastanawiać po prostu go nosisz i czujesz się dobrze.

Plusy i minusy

Plusy:
+ świeży i lekki zapach
+ kobiecy, a nie nachalny charakter
+ idealny na dzień
+ przyjemna kompozycja, która nie męczy nosa

Minusy:
- nie jest bardzo trwały
- zapach nie jest intensywny

Podsumowanie:
Guess Seductive Blue to zapach, który polubiłam za jego świeżość i prostotę – idealny, kiedy nie mam ochoty na intensywne nuty, ale chcę pachnieć przyjemnie i pewnie. Dla mnie to takie „lekko-świeże przypieczętowanie dnia”, które dodaje energii, a jednocześnie nie wyróżnia się zbyt mocno.
Jeśli lubisz perfumy, które są delikatne, łatwe w noszeniu i pasują do wielu sytuacji, to jest to zdecydowanie propozycja, którą warto znać.

To byłoby na tyle jeśli chodzi o dzisiejszy post. 
Pozdrawiam i do następnego napisania😗 papa!

Jak spędziłam Wigilię i Sylwester


Hej!

Tegoroczne Święta Bożego Narodzenia spędziłam w domu, w gronie najbliższej rodziny. Był to czas pełen spokoju i ciepłej, rodzinnej atmosfery. Zaczynam coraz bardziej doceniać takie właśnie Święta, bez pośpiechu i zbędnego zamieszania.

Wigilia miała wyjątkowo ciepły, rodzinny klimat. Wspólne rozmowy przy stole, domowa atmosfera i świadomość, że wszyscy jesteśmy razem, sprawiły, że ten wieczór był naprawdę wyjątkowy. To właśnie takie momenty zostają w pamięci na długo.

Prezenty pod choinką również sprawiły mi dużo radości. Znalazłam pod nią głównie pieniądze, co bardzo mnie ucieszyło, ponieważ mogę sama zdecydować, na co je przeznaczę. Oprócz tego dostałam też kilka miłych prezentów. Od brata otrzymałam cienie do powiek, puder do twarzy, zestaw do makijażu oraz gumkę do włosów. Były to drobne, ale bardzo trafione upominki, które sprawiły mi dużo radości. Moje prezenty możecie zobaczyć poniżej:




Również Sylwestra spędziłam w domu. Nie było głośnej imprezy ani wielkich planów, ale był to spokojny wieczór, który bardzo mi odpowiadał. Czasem właśnie w takiej ciszy i domowej atmosferze najlepiej podsumować mijający rok, pomyśleć o tym, co było dobre, i z nadzieją spojrzeć na to, co przed nami.
Na końcu wpisu zostawiam kilka zdjęć z Wigilii oraz Sylwestra, które są miłą pamiątką z tych dni.
 
Wigilia:




Sylwester:



To byłoby na tyle jeśli chodzi o dzisiejszy post. 
Pozdrawiam i do następnego napisania😗
Copyright © Jusinx