Moje małe przyjemności, bez których trudno wyobrazić mi sobie dzień

Hej!

Każdy z nas ma takie małe rzeczy, które sprawiają, że dzień staje się przyjemniejszy. Nie muszą to być wielkie wydarzenia. Czasami wystarczy ulubiony napój, dobra muzyka, spacer albo chwila odpoczynku. U mnie jest kilka takich rzeczy, które od dłuższego czasu są częścią mojej codzienności.

Zdrowe odżywianie:
Zdrowe odżywianie bardzo polubiłam i jestem na diecie już ponad 2 lata. Przez ten czas zdążyłam się przyzwyczaić do takiego sposobu odżywiania i coraz bardziej podoba mi się to, że zdrowe jedzenie może być naprawdę smaczne.

Zielona herbata:
Jedną z moich codziennych przyjemności jest również zielona herbata. Bardzo ją polubiłam i często po nią sięgam w ciągu dnia. Stała się takim małym rytuałem, bez którego trudno mi sobie wyobrazić dzień.

Dalekie spacery:
Bardzo lubię również długie spacery. Im dłuższy spacer, tym lepiej. Lubię się przejść, trochę poruszać, pooddychać świeżym powietrzem i po prostu spędzić trochę czasu na świeżym powietrzu.

Muzyka:
Muzyka jest obecna w moim życiu od bardzo dawna, a szczególne miejsce zajmuje w nim muzyka Magdaleny Tul. Słucham jej już od ponad 10 lat, więc zdecydowanie można powiedzieć, że towarzyszy mi przez sporą część mojego życia. Najczęściej słucham jej w domu. Nie wyobrażam sobie dnia bez muzyki, a piosenki Magdaleny Tul są stałym elementem mojej codzienności. Przez tyle lat zdążyłam się już naprawdę mocno przyzwyczaić do tego, że jej muzyka mi towarzyszy.

Laptop:
No i oczywiście laptop. Sporo czasu spędzam przed komputerem i chyba trudno byłoby mi sobie wyobrazić dzień bez niego. Czy to mała przyjemność? Tego nie wiem, ale na pewno stały element mojej codzienności.

Popołudniowe drzemki:
I na koniec coś, co również bardzo lubię, czyli popołudniowe drzemki. Zdarza mi się uciąć sobie krótką drzemkę, kiedy potrzebuję odpocząć i nabrać energii na dalszą część dnia. Nie zawsze jest na nią czas, ale kiedy już mogę sobie na nią pozwolić, zdecydowanie jest to jedna z moich małych przyjemności.

To właśnie takie rzeczy sprawiają, że codzienność jest dla mnie przyjemniejsza. Nie są to wielkie wydarzenia, tylko drobne momenty, które przez lata stały się częścią mojego życia.

A jakie są Wasze małe przyjemności, bez których trudno wyobrazić Wam sobie dzień?
To byłoby na tyle jeśli chodzi o dzisiejszy post.
Pozdrawiam i do następnego napisania☺

Dlaczego używam kremu CC zamiast podkładu

 Hej!

Od wielu lat zamiast podkładu używam kremu CC i nic nie wskazuje na to, żebym miała to zmienić. Moim ulubieńcem jest Eveline Cosmetics Magic Skin CC, który sprawdza się u mnie zdecydowanie lepiej niż klasyczny podkład.

Jednym z głównych powodów jest to, że kompletnie nie potrafię dobrać idealnego odcienia podkładu. Moja skóra zmienia się w zależności od pory roku, więc musiałabym mieć kilka różnych odcieni. Krem CC jest dla mnie dużo wygodniejszym rozwiązaniem, ponieważ dopasowuje się do kolorytu skóry i wygląda bardzo naturalnie.

Poza tym krem CC to nie tylko makijaż, ale również pielęgnacja. Zawiera więcej składników nawilżających, pomaga wyrównać koloryt skóry, zneutralizować zaczerwienienia czy drobne przebarwienia, a dodatkowo często zapewnia wyższą ochronę przeciwsłoneczną.

Po nałożeniu kremu CC delikatnie przypudrowuję twarz białym pudrem transparentnym z Bell lub Eveline. Lubię takie wykończenie, bo makijaż jest dzięki temu utrwalony, ale nadal pozostaje lekki i 



Oczywiście podkład ma swoje zalety i sprawdzi się u osób, które preferują mocniejsze krycie. Ja jednak zdecydowanie lepiej czuję się w lekkich formułach, które nie obciążają skóry i wyglądają naturalnie.

Dlaczego lubię i wybieram krem CC? 
Nie muszę martwić się doborem idealnego odcienia. 
Skóra wygląda świeżo, promiennie i naturalnie. 
Nie obciąża cery, nie daje efektu maski i zapewnia komfort noszenia przez cały dzień. 
Nie podkreśla suchych skórek ani zmarszczek. 
Łączy makijaż z pielęgnacją. 
Łatwo i szybko się go nakłada. 
Aplikacja zajmuje dosłownie chwilę i nie wymaga dużej precyzji.

Dla mnie krem CC to idealne połączenie pielęgnacji i delikatnego makijażu. Dzięki niemu moja skóra wygląda naturalnie, a ja nie muszę martwić się o źle dobrany odcień podkładu. Całość delikatnie utrwalam transparentnym pudrem i jestem gotowa na cały dzień.

A Wy używacie kremu CC czy raczej wolicie podkład? A może sięgacie po te kosmetyki zamiennie, w zależności od okazji lub pory roku?

To byłoby na tyle jeśli chodzi o dzisiejszy post. 
Pozdrawiam i do następnego napsania☺

Co u mnie słychać i moje mini zakupy


Hej!

Jak na razie nigdzie nie wyjechałam na wakacje. Spędzam je głównie w gronie najbliższych. Ostatnio wybrałam się z rodzicami do parku, gdzie miło spędziliśmy wspólnie czas. Oprócz tego spotykam się z rodziną i często wybieram się na długie spacery.

Co jakiś czas jeżdżę również do Warszawy, ponieważ mieszka tam mój brat. Odwiedzam go od czasu do czasu. Są też inne powody moich wyjazdów do stolicy, ale tę część mojego życia wolę zachować dla siebie.

Podczas ostatniego pobytu w stolicy kupiłam sobie dwie sukienki w sklepie Uniqlo. Natomiast podczas jednego z ostatnich spacerów weszłam do Biedronki, gdzie kupiłam dwie pianki do mycia twarzy oraz dwie mgiełki do ciała o waniliowym zapachu marki Be Beauty.

Moje nowe nabytki wraz z cenami możecie zobaczyć poniżej.

Za każdą sukienkę zapłaciłam 59.90 zł.
Tą niebieską miałam już na sobie i jest naprawdę  ona bardzo wygodna.

Mgiełka do ciała:
Cena regularna wynosi 11.99, ale przy zakupie dwóch jest 8.00 zł rabatu.
Te mgiełki stosuję na co dzień zamiast dezodorantu.

Pianka do mycia twarzy:
Regularna cena wynosi 9.99zł, ale przy zakupie dwój druga pianka jest gratis. 

Na koniec chciałam pokazać Wam kilka moich ostatnich zdjęć. Pierwsza część została zrobiona w Warszawie, natomiast druga pochodzi z parku znajdującego się niedaleko Konina, który odwiedziłam z rodzicami.

 












Mam nadzieję, że zdjęcia oraz moje małe zakupy przypadną Wam do gustu. Koniecznie dajcie znać w komentarzach, jak mijają Wam tegoroczne wakacje. Wyjeżdżacie gdzieś, czy tak jak ja spędzacie je głównie w gronie najbliższych?

To byłoby na tyle jeśli chodzi o dzisiejszy post.
Pozdrawiam i do następnego napisania☺
Copyright © Jusinx