11 lat i wciąż piszę


Dziś mój blog kończy 11 lat.

Szczerze mówiąc, trochę trudno mi w to uwierzyć. Ten blog to już nie tylko miejsce w internecie, ale kawał mojego życia. Wspomnienia, emocje i różne etapy, do których czasem wracam z uśmiechem, a czasem z lekkim niedowierzaniem.

Nie zawsze było łatwo. Był moment, kiedy naprawdę myślałam o tym, żeby przestać go prowadzić. Zastanawiałam się, czy to jeszcze ma sens, czy ktoś to czyta i czy ja nadal tego chcę.

Do dziś nie mam jednej konkretnej odpowiedzi na te wszystkie pytania.




Ale wiem jedno. Dopóki mam pomysły na posty i czuję tę małą iskierkę, nie zamierzam z tego rezygnować.

Ten blog zmieniał się razem ze mną i może właśnie dlatego wciąż tu jestem.

Dziękuję każdemu, kto tu zagląda. Niezależnie od tego, czy jesteś tu od lat, czy trafiłeś tu przypadkiem, to naprawdę wiele dla mnie znaczy.

W tym roku, jak zawsze, zostawiam małe podsumowanie.

- liczba postów wynosi: 594

- liczba komentarzy wynosi: 9860

- liczba wyświetleń wynosi: ok. 444,956

- liczba obserwatorów wynosi: 886

11 lat brzmi poważnie, ale czuję, że to jeszcze nie koniec.

Do zobaczenia w kolejnych wpisach

Komentarze

  1. 11 lat to już naprawdę kawał historii — nie tylko bloga, ale i Ciebie w tym wszystkim. I chyba to najbardziej czuć w takich wpisach, że to nie jest „projekt”, tylko coś, co po prostu żyło razem z Tobą przez ten czas.

    Te momenty zwątpienia są chyba nieuniknione, zwłaszcza po tylu latach, ale może właśnie to, że mimo nich nadal tu jesteś, mówi najwięcej. Nie liczby robią największe wrażenie, tylko ta konsekwencja i to, że wciąż jest w tym jakaś iskra, o której piszesz.

    Fajnie się to czyta, bo widać autentyczność — bez napinki, bez udawania, że zawsze jest super. I za to chyba ludzie najbardziej wracają.

    No i 11 lat… brzmi jak solidny etap, ale też jakby to była dopiero połowa drogi 😉

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję tak długiego stażu w blogowaniu, no i życzę kolejnych tylu, albo jeszcze więcej. Też czasami mam wątpliwości czy warto pisać, choć bloguję, przynajmniej na Bloggerze zdecydowanie krócej. Nie mniej jednak sądzę, że czegoś by mi brakowało.

    Jeszcze raz życzę powodzenia, weny twórczej i radości z pisania :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się, że kontynuujesz pisanie :) Lubię do Ciebie zaglądać. Życzę kolejnych pięknych rocznic :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Spory staż, oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © Jusinx