Rzeczy, których nie kupuję bądź kupuję je w małych ilościach


Hej !
W dzisiejszym poście postanowiłam, że napiszę o 10 rzeczach jakich nie kupuję bądź kupuję je w małych ilościach.
1. Prasa -poco mi ona jak te same informacje można znaleźć w internecie. 
2. Portfel - mam jeden portfel, który w zupełności mi wystarcza. 
3. Lakiery do paznokci - doszłam do wniosku, że nie ma sensu kupować ich w dużych ilościach, ponieważ z czasem nie nadają się do użytku.
4. Kosmetyki do makijażu - mam ich naprawdę niewiele i w zupełności mi one wystarczają.
5. Kosmetyki do pielęgnacji - do pielęgnacji używam najczęściej zwykłego kremu Nivea.
6. Perfumy i tym podobne - kupuję je w tedy, gdy widzę, że kończy mi się napoczęta buteleczka. 
7. Kosmetyki do pielęgnacji włosów - nie kupuję, żadnych odżywek, masek i tym podobnych produktów. Używam tylko szamponu, albo ewentualnie żelu pod prysznic. 
8. Okulary przeciwsłoneczne - mam dosłownie dwie pary i nie potrzebuje więcej. 
9. Nie kupuję ubrań na zapas - nie robię tego, ponieważ jak kupowałam je w dużych ilościach to często działo się z nimi tak, że leżały w szafie nienoszone.
10. Reklamówki - kupuję je bardzo rzadko, ponieważ staram się mieć przy sobie jakoś torbę ekologiczną bądź reklamówkę. 
A Wy co kupujecie w małych ilościach bądź nie kupujecie wcale?
To byłoby na tyle jeśli chodzi o dzisiejszy post. 
Pozdrawiam i do następnego napisania 😘 papa!

Komentarze

ustiva pisze…
zgadzam sie z kazdym punktem. tez nie przeznaczam pieniedzy na prase jak wlasnie wszystko mam w internecie... o lakierach nie wspomne XD a okulary przeciwsloneczne mam tylko jedne. W tym roku przyjdzie czas na zmiane, bo już troszeczkę są zniszczone. ALE za to ciuchy... ojoj. z tym to już mam problem. chociaz i tak zredukowałam zakupy do minimum z czego jestem dumna ;)
Anonimowy pisze…
Ja nie kupuję prasy :)
Pozdrawiam!
Agata pisze…
Ja nie wyobrażam sobie nie stosować odżywek i masek na włosy :D Jeśli chodzi o kupowanie kosmetyków, pielęgnacji i lakierów to uwielbiam je kupować, mam ich mnóstwo i nie żałuję :D Prasy nie kupuję już od dawna :)
Milena Łukasiak pisze…
Ja ostatnio mogłabym zrobić listę prędzej co kupuje, bo naprawde tego jest tak mało. Ostatnio przez zdalne studia siedze w domu to i bardzo mało rzeczy potrzebuję haha:)
rilseeee.blogspot.com
Natka ! pisze…
Z wymienionych rzeczy również nie kupuje nowych portfeli, gdyż jestem przyzwyczajona do swojego-ulubionego; z prasą również jest u mnie bardzo ubogo. Kiedyś kupowało się tego więcej, teraz interesujące mnie informacje wyszukuje w Internecie.
Pozdrawiam serdecznie kochana! :)
Paulina P-B. pisze…
Jeżeli chodzi o prasę to jej w ogóle nie kupuję. Czasami mnie kusi by sięgnąć po jakąś gazetkę, ale obecnie wszystko się dzieje przez internet, że dość rzadko chodzę do sklepu.
Martyna pisze…
Z tych rzeczy nie kupuję tylko prasy, kosmetyki do włosów, pielęgnacji, do makijażu niestety kupuję nałogowo;/
Karilleyn pisze…
Nie kupuję praktycznie tego co Ty oprócz lakierów ale są potrzebne do mojej pracy więc się nie liczy 😜
Kasia J. pisze…
Nie robię zapasów, od nowego roku staram się ograniczyć pewne zakupy, na przykład ciuchy. Za niedługo zrobię wiosenny look w szafie i mam nadzieję, że mi to wystarczy. Prasy nie kupuję, reklamówek też, bo mam przy sobie inne.
Nie wyobrażam sobie nie używać masek do włosów, bo miałabym problem z rozczesaniem.
Pozdrawiam serdecznie :)
thespecialbeauty pisze…
Ja co prawda kosmetyków kupuje sporo (chociaż aktualnie staram się nie robić zapasów)ale bez odżywek nie wyobraź sobie pielęgnacji moich włosów. Mode i ubrania również bardzo lubię chociaż staram się ograniczać zakupy to jednak słabo mi to wychodzi. Natomiast tak samo jak ty już od daaawna nie kupuje gazet, reklamówek czy portfela :)
Królowa Karo pisze…
Bardzo mądre podejście, którego i ja powinnam się nauczyć. Niestety z kosmetykami nie jest tak prosto.
rodzinatestuje pisze…
Z wszystkimi punktami się zgadzam,-mam identycznie, poza jednym- prasą :) Uwielbiam usiąść sobie z gazetką i ulubioną herbatką po całym intensywnym dniu. Jakoś czytanie artykułów w Internecie nie daje mi tyle przyjemności. Co papier, to papier :)
Kinga K. pisze…
Też kupuję perfumy, gdy mi się kończy flakon ❤
Cenka.pl pisze…
fajny wpis ;) Cenka.pl pozdrawia.