
Hej!
W dzisiejszym poście chciałam się przyznać szczerze do tego dlaczego do demakijażu używam tylko i wyłącznie wody z mydłem albo ewentualnie chusteczek nawilżającym dla dzieci. Tak, więc bez zbędnego rozpisywania się przechodzę do tematu postu.
1. Woda z mydłem jest dla mnie wystarczająca.
2. Od płynów micelarnych, olejków i tym podobnych szczypie mnie twarz.
3. Na szczęście używam kosmetyków do makijażu, które nie są wodoodporne.
4. Szczypie mnie również skóra twarzy od chusteczek do demakijażu i dlatego też ich nie używam.
5. Ewentualnie zmywamy twarz chusteczkami nawilżającym dla dzieci, ponieważ są delikatne.
Czytałam, że nie powinno zmywać się makijażu wodą z mydłem, ale znalazłam też jakiś wpis w intrenecie, w którym było napisane, że można to robić, ale lepiej jest stosować kosmetyki do tego przeznaczone, ponieważ woda z mydłem nie do końca zmyje makijaż.
Nie przypomina sobie, abym kiedykolwiek zmyła niedokładnie makijaż i zawsze, gdy to zrobię to jeszcze dla pewności przecieram twarz chusteczką nawilżającą dla dzieci. Oprócz tego po zmyciu makijażu smaruję na noc twarz kremem aby ją nawilżyć.
Na koniec chciałam pokazać Wam moje zdjęcie po demakijażu, ponieważ chciałam Wam pokazać jak wygląda moja skóra twarzy po użyciu do niego wody z mydłem.

Oprócz tego zamieszczam Wam zdjęcia chusteczki na dowód tego, że makijaż został dokładnie zmyty:

A Wy czym zmywacie makijaż?
To byłoby by na tyle jeśli chodzi o dzisiejszy post.
Pozdrawiam i do następnego napisania papa!


Komentarze
Prześlij komentarz