Cześć !
Jak już niektórzy z Was wiedzą w niedzielę wybrałam się na Mazury, a dokładniej do Olsztyna i byłam w nim 5 dni. Pierwszego dnia, gdy przyjechałam, to poszłam na gdzieś 3 km spacer po okolicy. Jeśli chodzi o drugi dzień, to poszłam pooglądać zabytki, park, oraz starówkę. Czwartego dnia wybrałam się na małe zakupy na, których kupiłam sobie trochę nowych ciuszków, zegar i notes, oraz na spacer. Moje nowe nabytki możecie zobaczyć na poniższych fotkach:
Japonki:
Kupiłam je w Cropp Town`ie. Zapłaciłam za nie 9.99 zł.
Koszulka:
Kupiłam je w Cropp Town`ie. Zapłaciłam za nią 9.99 zł.
Koszulka:
Kupiłam je w Cropp Town`ie. Zapłaciłam za nią 9.99 zł.
Strój kąpielowy:
Kupiłam go w Cropp Town`ie. Zapłaciłam za niego 29.99 zł.
To jest tak naprawdę bluzka, ale ja ją będę nosiła jako spódniczkę.
Kupiłam ją w Tally Weijl. Zapłaciłam zna nią 14.99 zł.
Notes:
Kupiłam go w Empiku. Zapłaciłam za niego 9.99 zł.
Zegar:
Kupiłam go w Empiku. Zapłaciłam za niego 39.99 zł.
Oprócz tego poszłam na sok ze świeżo wyciskanych owoców, oraz na spacer. Jeśli chodzi o czwarty dzień, to byłam na plaży, później w restauracji na obiedzie i na spacerze. A piątego dnia pojechałam do domu. Jeśli chodzi o pogodę, to była ładna i słoneczna, ale zdarzało się, że popołudniami były deszcze i burze. Moje zdjęcia z Mazur możecie zobaczyć poniżej:
Mam ich więcej, ale postanowiłam, że umieszczę je w jakiś stylizacjach.
Szczerze mówiąc pierwszy raz byłam na Mazurach i naprawdę bardzo mi się
na nich podoba. Z chęcią zobaczyła bym je ponownie. W następnym poście
pojawi się recenzja szamponu do włosów, który dostałam w ramach
współpracy od firmy Svea Healt Beauty Organic, tak więc do napisania.

















